„Konflikt interesów” w pracach nad ustawą PGG
Gminy górnicze będą się domagały odsunięcia prof. Aleksandra Lipińskiego od prac nad nowelizacją ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze oraz analizy proponowanych przez niego zmian w tej ustawie. Dzisiaj (poniedziałek) „Puls biznesu” opisał, jak określono, „podwójną rolę profesora”.
Gazeta w artykule „Sprzeczne interesy w grze o 100 mln zł” zwraca uwagę na to, że „Ekspert rządowy forsuje prawo korzystne dla firm górniczych, równocześnie pracując dla jednej z nich”.
Chodzi o prace nad nowelizacją ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze. Najbardziej kontrowersyjny z punktów dotyczy zniesienia opodatkowania nieruchomości w podziemnych wyrobiskach górniczych. Po wprowadzeniu tych zmian górnicze gminy stracą rocznie wpływy w wysokości około 100 mln zł. Przedstawiciele Związku Gmin Zagłębia Miedziowego przypominają, że ten niekorzystny dla gmin zapis został wprowadzony do rządowego projektu bez konsultacji społecznych, czyli, jak podkreślają, z pogwałceniem prawa.
- Po dzisiejszej lekturze „Pulsu Biznesu” nie mamy już złudzeń, że należy przerwać prace nad kontrowersyjnym rządowym projektem nowelizacji PGG. Będziemy żądać odsunięcia pana prof. Lipińskiego od roli eksperta. Konieczne jest też przeanalizowanie wszystkich dotychczasowych propozycji i spornych kwestii w rządowym projekcie. Ewidentnie mamy tu do czynienia z konfliktem interesów. Nie godzimy się na to, aby w taki sposób i w takim stylu było w naszym kraju stanowione prawo – mówi Wiesław Wabik, członek zarządu Związku Gmin Zagłębia Miedziowego i burmistrz Polkowic.
Na jutrzejszym, wtorkowym posiedzeniu, zarząd ZGZM zamierza podjąć uchwałę w tej sprawie. Przedstawiciele gmin górniczych Zagłębia Miedziowego, przy poparciu Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, zamierzają domagać się przerwania prac nad kontrowersyjną ustawą. List zostanie przesłany jutro premierowi RP, marszałkowi Sejmu , szefowi resortu Ochrony Środowiska i przewodniczącemu sejmowej podkomisji (w tym jej członkom), która pracuje nad nowelizacją ustawy PGG.
Przypomnijmy, że według rządowego projektu ustawy gminy górnicze, których w Polsce jest około 70, stracą rocznie łącznie około 100 mln zł. Chodzi o uiszczany od lat przez koncerny górnicze podatek od nieruchomości znajdujących się w podziemnych wyrobiskach górniczych. W przypadku gmin na terenie Zagłębia Miedziowego, chodzi roczne straty w budżetach na poziomie 30 mln zł (w tym gmina Polkowice 18 mln zł). Podatek od nieruchomości od budowli podziemnych istnieje od chwili uchwalenia przez Sejm ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która to ustawa wskazała, że jednym ze źródeł dochodów gminy jest podatek od nieruchomości. Zdaniem przedstawicieli gmin górniczych nowa ustawa spowoduje niebezpieczny precedens, który podważy zasadę równego traktowania podatników. Utrzymany zostałby obowiązek ponoszenia obciążeń podatkowych w przypadku budowli na powierzchni ziemi, a zniesiony w odniesieniu do budowli pod ziemią. W przyszłości nowe prawo mogłoby też budzić sprzeciw właścicieli podziemnych instalacji przesyłowych . Należałoby się więc liczyć z próbami zmiany przepisów legislacyjnych w tym zakresie.
Więcej informacji na stronie internetowej www.gminygornicze.pl








